Na ryby zimą i latem

Mamy środek lata, piękny czas aby wyjechać pod namiot i zapuścić wędkę. Ryby pod namiotem to coś wspaniałego. Kto jeszcze tego nie przeżył to niech spróbuje. Od kilku lat jeżdżę pod namiot nad wodę. Pasji do wędkowania nauczył mnie mój ojciec. Pamiętam pierwszą męską wyprawę. Najpierw zbieranie chrustu, potem rozkładanie namiotu, zarzucenie wędki. Wieczorem rozpalaliśmy ognisko i przyżądzaliśmy ryby. Czasem spać do namiotu kładliśmy się dopiero około 4-5 rano. Pamiętam jak dziś jak złowiłem pierwszą rybkę. To był karaś. Z jaką dumą kładłem się później spać… a w namiocie śniły mi się no co? tak – ryby 😉
ryby2
Teraz, skoro za oknem upały mogę napisać coś o łowieniu ryb zimą. Zimowe chłody nie muszą koniecznie pozbawiać nas przyjemności jaką jest spędzanie wolnego czasu na wędkowaniu. Można w przynajmniej dwa sposoby wybrać się na połów w mroźne. Oczywiście wtedy nie radzę nikomu spać pod namiotem (choć ponoć istnieją dobre namioty, które radzą sobie nie tylko z naszymi zimami, ale i dają radę w wysokich partiach Himalajów, ale pewnie takie namioty kosztują kilka tysięcy złotych). Koniec o namiotach wracam do łowienia. Jak pisałem są dwa sposoby połów w mroźne dni:

1. Wędkarstwo podlodowe – to pierwsza z propozycji. Wybierają ją prawdziwi hobbyści, gdyż nie każdy, nawet bardzo zapalony wędkarz, ma ochotę na spędzanie długiego czasu siedząc na tafli lodu ze sznurkiem w dłoni. Wprawdzie także ten sport ma swoje uroki, ale dla większości ludzi są one niezauważalne.

2. Gry wędkarskie – to alternatywa dla wszystkich miłośników łowienia ryb, których nie kręci wędkarstwo podlodowe. Gry komputerowe pozwalają na rybołówstwo w ciepłym i miłym otoczeniu jakim bez wątpienia jest własne mieszkanie. Warto zauważyć, że każdy miłośnik wędkarstwa znajdzie wśród gier coś dla siebie. Niektóre z nich są bardzo wymagające. Aby przejść na kolejny poziom trzeba znać dokładnie rodzaj sprzętu koniecznego w tym sporcie, przynęty czy miejsca, gdzie występuje konkretny gatunek ryb. Inne gry to mieszanka popularnych zręcznościówek z odrobiną strategii. Przykładem może być popularna ostatnio sieciówka, w której zadaniem gracza jest pomoc niedźwiedziowi w utrzymaniu smażalni ryb.

Niezależnie od tego co wybierzemy zawsze coś stracimy. Wybór wędkowania podlodowego to możliwość oddychania świeżym powietrzem, miły aczkolwiek dość zimny sposób spędzania wolnego czasu. I przede wszystkim jeśli łowy okażą się udane można będzie zjeść smażoną rybkę na obiad albo zrobić rybę w galarecie na kolację. Chyba, że ktoś podpuści się i będzie spał pod namiotem, ale o tym pisałem wcześniej.

Wybranie gier wędkarskich to oczywiście ciepłe mieszkanie, ale równocześnie brak dostępu do ruchu i powietrza. Miłośnicy tych gier stwierdzą, że bez wątpienia ich połów będzie bardziej obfity niż ten spod lodu, jednakże wirtualnych ryb raczej nie da się zjeść.

Może więc zamiast wybierać jedno z dwojga, połączyć te dwa sposoby spędzania wolnych dni. Rankiem wybierzmy się na połów, dzięki któremu na obiad będzie świeża rybka, a popołudniu włączymy komputer i zagramy wraz z innymi zapalonymi graczami-wędkarzami w sieciową grę wędkarską.